Dobry wieczór. Gdzieś między suwakami Lightrooma a zleceniami za miliony monet przypomniałem sobie, że mam bloga, którego wypadałoby jednak aktualizować. Ale wiecie, jak to jest – człowiek jest rozchwytywany* i nie ma czasu na takie pitu-pitu.

To na początek coś aktualnego. Już kiedyś wspominałem na blogu, że lubię obchody Narodowego Dnia Niepodległości w Kończewicach w gminie Chełmża. Zazwyczaj nie przepadam za patriotycznymi uroczystościami, ale do tego miejsca mam sentyment, bo to tutaj zrobiłem pierwsze zdjęcia prasowe (żaden fotoreporter nie mógł ze mną jechać, więc pożyczyłem od szefa zdezelowanego Canona, lol). Poniżej ten archiwalny materiał, którym możecie mnie szantażować.

Dwa miesiące później kupiłem już swój aparat i zacząłem na poważnie (ehehehe) robić zdjęcia. W tym roku efekty są takie.

I to by było na tyle. Zabieram się za odkopywanie zdjęć, które miały się tu także pojawić. Drogi Blożku, obiecuję, że będę o Tobie pamiętał.


 

*To nieprawda.