Co prawda pracę nad zdjęciami skończyłem już dawno, ale jak zwykle blog swoje musi odczekać. W każdym razie kolejna rowerowa impreza ze Skodą w tle za mną. Tym razem udało się wyjechać także w trasę, co urozmaiciło materiał oraz pozwoliło mi na zdobycie doświadczenia w tego typu zdjęciach. I chyba przeproszę się z rowerem :)